Wyglądało tak, jakby wszyscy się na nie szykowali. Znajomi z internetu, influencerzy, ludzie z miasta i ze wsi. Natura szykowała się po swojemu, gdzieś w spokojnym tle całego widowiska. Nawet dzięcioł własnym rytmem stukał, o co tyle hałasu, przecież to nie koniec świata.