Wystawa „Portrety materii” stała się pretekstem do zgromadzenia w jednej przestrzeni malarskich i rzeźbiarskich portretów autorstwa trzech artystek. Ta bezprecedensowa sytuacja sprawia, że możemy zobaczyć jak oddziałują na siebie, jak prowadzony przez nie dialog uwydatnia ich niedostrzegalne dotąd cechy. Co je łączy? Natura, geometria, eksperyment. A co dzieli? Doświadczenia, założenia, techniki…

Wystawa przynosi trzy spojrzenia na otaczającą nas naturę, kondycję ludzką, eksperyment i proces twórczy.

Agata Czeremuszkin-Chrut bazuje na figurze ludzkiej, upraszcza modela, sprowadza go do znaku, zagląda do jego wnętrza. Fascynuje ją zmienność natury, następujące po sobie cykle. Postrzega naturę jako nieokiełznaną, a nas jako tych, którzy nie doceniają jej siły, za to przeceniają ingerencję człowieka. Gdy tymczasem to ona w sposób nieuchronny wpływa na nas – czas zmienia nasze ciała, pojawiają się zmarszczki, owal twarzy opada. Dla artystki te niedoskonałości są interesujące, bo prawdziwe. Fascynuje ją destrukcja, degradacja, szuka nieoczywistego piękna. Ciekawi ją zresztą wszystko, co żyje, oddycha. Ale także kamienie czy skamieliny, które są wprawdzie nieożywione, ale przypominają ludzkie ciało.

Pewną rolę w jej sztuce odgrywa kontrolowany przypadek, eksperyment, który nawet nie dając zadowalających efektów przynosi cenne doświadczenie. Ważne miejsce zajmuje także geometria rozumiana jako abstrakcja. Pełni rolę służebną – wyciszając ekspresyjne plamy koloru jednocześnie je uwydatnia. Artystkę fascynują kontrasty – gładkiej powierzchni z żywą, pulsującą barwą, sterylnego i odhumanizowanego z mającym życiową energię. Ekscytuje ją proces, a nie efekt – gdy kończy pracę, myślami jest już przy następnej. Ważniejsza jest dla niej materia niż duch.

Za to dla Doroty Grześkiewicz w sztuce bardziej liczy się duch niż ciało. A jednak kusi ją perspektywa dotykania gliny dłońmi, ma potrzebę kontaktu z materią, nawet jeśli modeluje swoje prace w 3D. Gdy podczas tworzenia płaskorzeźb i unikatowych rzeźb ceramicznych przelewa w nie swoje emocje, lubi myśleć, że zostaną one odczytane przez odbiorców. Fascynuje ją eksperyment, szczególnie gdy chodzi o prace, które opierają się na multiplikacji obiektów w przestrzeni. Łączy i rozdziela bryły, przeprowadza proces defragmentacji, bawi się kolorami, projektuje i nanosi dekoracje. Forma zawsze stanowi punkt wyjścia, ważne jest to jak bryły oddziałują na otoczenie i na siebie nawzajem. Proces ceramiczny to alchemia, wiec gdy wkłada prace do pieca, odczuwa niepewność i stres, cieszy się na przyszłą niespodziankę. Moment otwierania pieca ma w sobie coś z magii i mistyki i jest jej ulubionym w procesie twórczym. Lubi wypały eksperymentalne.

Dla Agi Pietrzykowskiej eksperymentowanie jest wychodzeniem poza strefę komfortu. Jednak to nic negatywnego, bo gdy już znajdzie się poza nią, ogarnia ją ekscytacja z powodu nieograniczonych możliwości. Zawsze jest ciekawa własnej reakcji na coś, czego jeszcze nie zna, nie próbowała, czy to technika czy surowiec. Chętnie eksperymentuje z kolorowymi tuszami, stosuje barwy, będące efektem fascynacji fakturami. Te ostatnie odgrywają dużą rolę w jej twórczości. Tworzy instalacje, które wychodzą z reliefu, są trójwymiarowe. Przedstawiają porozcinane kobiece ciała, geometryczne, trochę artdecowskie. Stoi za tym myśl, że kobiety widziane są przez pryzmat poszczególnych części. Jej malarstwo jest zaangażowane społeczne, poruszała w nim już takie tematy jak anoreksja, kobiety w obliczu wysuwanych w ich stronę oczekiwań związanych z posiadaniem idealnego ciała. Zawsze liczy się dla niej forma, kształt, struktura, faktura. W tworzonej przez nią biżuterii widać fascynację Bauhausem i konstruktywizmem. Ilustracja jest zaś w jej odczuciu językiem, gestem, za którym idzie komunikat i to daje rysunkowi moc.

Katarzyna Jasiołek


PORTRETY MATERII
Aga Pietrzykowska malarstwo
Dorota Grześkiewicz rzeźba
Agata Czeremuszkin-Chrut malarstwo
kuratorka wystawy: Katarzyna Jasiołek
kuratorka: Barbara Siatkowska

Miejsce: Stratos Office Center, ul. Ks. J. Skorupki 5, Warszawa
Termin: 20.04 – 07.05.2026
Wernisaż: 20 kwietnia, godz. 19:00