Deepak Chopra chyba nie jest u nas tak bardzo znany, jak choćby w Stanach. To lekarz, ale chyba bardziej jest znany jako nauczyciel duchowy, filozof, trener rozwoju osobistego i osobowość telewizyjna. Sięgając do religii wschodu, chrześcijaństwa, medytacji i ćwiczeń psychologicznych, prowadzi różne treningi, wykłady i szkolenia na temat harmonii w życiu, uzdrawiania z traum, stresów, czy uzależnień. Trudno jakoś porównać jego działalność i sławę do kogoś bardziej znanego od nas, bo też mało kto u nas chyba działa jednocześnie w kręgach biznesowych, pisze książki psychologiczne, w tak wyraźny sposób odwołując się do religii i filozofii. Nawet jeżeli to nazwisko nic Wam nie mówi, nie obawiajcie się, bo ta książka nie jest żadnym wykładem, poradnikiem, zestawem gotowych mądrości. Nic nie stoi na przeszkodzie, by poznać rodzinę Chopra. Sławnego ojca, wokół którego przez wiele lat wszystko się kręciło i syna, który nagle zaczął odkrywać swojego tatę jakby na nowo.

To właśnie Gotham Chopra, czyli kolejne pokolenie, jest autorem tego dość zabawnych, a jednocześnie całkiem ciekawych wspomnień. W ich centrum jest nie tylko ojciec, ale tak naprawdę dwójka bohaterów, którzy sprawili, że jego ojciec stał się trochę inny. Pierwszym był syn Gothama, a drugą z postaci jest… pies. Brzmi dziwnie? Przekonajcie się, że w codziennych zabawach, obserwacjach i rozmowach o nich, można odkryć całkiem sporo mądrości i wskazówek życiowych.

Gdy Deepak Chopra został postawiony w sytuacji dla siebie nowej, nagle pokazał swojemu synowi trochę inne oblicze, bardziej wyluzowane, radosne i choć nadal ma tendencje do filozofowania i objawiania otoczeniu różnych swoich przemyśleń i nauk, obaj mają więcej czasu dla siebie, mogą rozmawiać na różne trudne tematy swobodniej i bez zadęcia. Pojawiają się pytania o to jak nauczyć się roli ojca, jakie wartości przekazywać swojemu dziecku, jak je wychowywać, by nie popełniać błędu, ale również o to jak samemu nie zatracić radości życia, ciekawości, czy miłości w związku.

Jak się okazuje wiele odpowiedzi mogą dostarczyć obserwacje małego dziecka i psa… Dużo tu właśnie o czworonogach: wiernych, ciekawych świata, wybaczających, nie zadręczających się ani przeszłością, ani tym co będzie.

W rozdziałach opisujących różne sytuacje z życia rodzinnego, wspólne spędzanie czasu i rozmowy, znajdziemy również garść wspomnień o przyjacielu rodziny Michaelu Jacksonie, ale przede wszystkim fajnie wplecione refleksje na temat tego jak zbudować szczęśliwe życie i unikać raf depresji, smutku, samotności.

Lekkie i z humorem. Spodoba się na pewno miłośnikom psów, ale inni (bo ja np. jestem kociarzem) też mogą coś tu znaleźć dla siebie.

Tekst: Robert Frączek, www.notatnikkulturalny.blogspot.com
Foto: Ewa Milun-Walczak, www.miluna.pl

2 KOMENTARZE

    • ha ha, faktycznie, mało szczęśliwe. Do kogoś bardziej znanego od nas = w sensie z Polski, z naszej rzeczywistości medialnej i kulturalnej. Może u nas Santorski? ale to też nie do końca tak. Chopra odbierany jest jako lekarz od ciała i ducha

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here