Solarigrafia to technika negatywowa opierająca się na wykorzystaniu camery obscury.
We własnej roboty aparacie otworkowym zamknęłam czarno-biały papier fotograficzny, zawierający sole srebra. To one pod wpływem półrocznej ekspozycji ciemnieją, dając obraz negatywowy. W efekcie możemy cieszyć się zapisem codziennej, mozolnej drogi słońca od wschodu, przez zenit, aż do zachodu. Choć zjawisko zdaje się wyjątkowe, w istocie nie jest niczym nowym – ciemnienie soli srebra pod wpływem światła było znane na długo przed wynalezieniem fotografii w 1839 roku.

Solarigrafia, foto: Ewa Milun-Walczak
Solarigrafia, foto: Ewa Milun-Walczak

Przez wiele trudności z jakimi musi się uporać w samotności każda z moich instalacji – od ulewnych deszczy, przez trzaskające mrozy po ciekawskich wandali – po zaplanowanym okresie z wystawionych „aparatów” zostaje połowa. Mimo to, warto próbować. Efekty są czarujące i nieoczywiste.

Solarigrafia, foto: Ewa Milun-Walczak

Dziś prezentuję moje pierwsze solarigrafie, które powstały na kurpiowskich ziemiach,
w czasie zimy 2016/2017 roku. Dzień krótki, więc i „łuki” słońca niskie. Niebawem dłuższa, letnia opowieść.

Solarigrafia, foto: Ewa Milun-Walczak

Tekst i foto: Ewa Milun-Walczak www.miluna.pl

Zapisz