środa, Wrzesień 23, 2020
Ręka do góry kto kojarzy film BoJack Horseman. Ja do niedawna znałem jedynie malutkie fragmenty, teraz powoli nadrabiam i mimo jego całej wulgarności, surrealistycznego humoru, odkrywam w nim wiele ciekawych rzeczy do przemyślenia. To trochę bardziej odjechana wersja kozetki...
Obawiam się, że o tej książce nie będę potrafił napisać nic mądrego, mimo że przecież jestem nią zachwycony. Trzeba jednak mieć dar gawędzenia i niesamowitą pasję, by o ptakach pisać tak jak pan Jacek. A ja nie mam ani...
Czytałem sobie małymi kawałeczkami przez parę tygodni, ale to nie znaczy, że lektura jest nudna. Po prostu przekopywanie się przez masę nazwisk, dat, cytatów, wolałem sobie dawkować. Nie znając praktycznie wcale twórczości pierwszej z bohaterek, słabo znają twórczość drugiej,...
Co prawda nie domknąłem sobie jeszcze trylogii pruszkowskiej i czeka mnie jeszcze jeden tom, to Bartosz Szczygielski ma u mnie kartę zaufania, bo niewielu jest autorów kryminałów, którzy tak mocno by mnie poruszyli tym co piszą. Czuje się, że...
W oczekiwaniu na czwarty tom serii z papugą (lada dzień) szybko uzupełniam zaniedbanie i kilka zdań o części trzeciej. Tylko od razu uprzedzam, że ja Zuzę Lewandowską pokochałem tak mocno, iż chyba nie jestem obiektywny w ewentualnych ocenach i...
"Płacz" finał (czyżby?) tzw. trylogii wrocławskiej Marty Kisiel, cyklu z którym miałem trochę problem. Zaczynałem bowiem spotkanie z autorką (czy też wtedy jeszcze ałtorką?) właśnie od niego, od "Nomen Omen", które mnie wcale nie zachwyciło. Potem dopiero "Dożywocie" sprawiło,...
Długo mi zeszło przy lekturze biografii Fiedlera. Nie dlatego, że to postać mało interesująca lub tego, że Piotr Głowacki napisał kiepską książkę. Znałem go dotąd z kryminałów, ale mam wrażenie, że dobrze poradził sobie z postawionym przed sobą zadaniem....
Po lekturze "Załogi" jakoś kręciłem nosem, a autor ostrzegł mnie, że mogę mieć te same zarzuty przy lekturze "Gry w oczko", ale nie powstrzymało mnie to przed zmniejszeniem stosu wstydu, który dzięki epidemii może wreszcie ograniczę. Od Warszawskiej Skarpy...
Trochę szkoda mi czasu na książkowe kryminały. Boję się zawodu, tego że po kilku godzinach lektury wszystko okaże się oklepane, banalne, przesadzone. W przypadku Doggerland zadziałał chyba jednak dobrze instynkt wzmocniony przez zapowiadany klimat - fikcyjny archipelag, skandynawski region....
„Jest nie do zatrzymania. I nigdy nie odpuszcza. Nieważne, czy chodzi o bójkę w częstochowskim Bronksie, czy o dotarcie do mety tysiąckilometrowego ekstremalnego rajdu przygodowego w Szwecji. W ostatnich latach po wygraniu maratonów i biegów ultra po zamarzniętym Bajkale,...
- reklama -

RYSUNEK TYGODNIA

NOWA KSIĄŻKA

POPULARNE GALERIE

- reklama -